Skąd ten stres?

Stres powstaje w naszej głowie. Z reguły tam jest jego początek. Co więcej, jest reakcją NA. Na to co się dzieje dookoła, na to, co nas otacza oraz na to, co o tym myślimy.

Stres zawsze był częścią naszego życia. Na przestrzeni wieków zmieniały się tylko jego źródła. Choć żyjemy w kraju cywilizowanym, czasy są relatywnie spokojne, mamy wysoki standard życia, to stres wciąż jest w nim obecny. Bowiem stresu nie da się całkowicie wyeliminować i nie warto nawet próbować. Dodatkowo, może wpływać pozytywnie na nasze samopoczucie. Niestety po przekroczeniu optymalnego dla nas poziomu staje bardzo niekorzystny zarówno dla naszego zdrowia, jak i relacji z innymi ludźmi.

Warto więc stosować rozwiązania, które pomogą nam radzić sobie z napięciami, rozładowywać je. Być może pozwolą nam uniknąć niepotrzebnych sytuacji będących dodatkowym źródłem stresu. Lecz żeby to zrobić, trzeba je poznać, dowiedzieć się, gdzie w naszym życiu występują, czyli gdzie stres bierze swoje początki.

Według badań sami wytwarzamy 90% stresu.

Często odbieramy świat zbyt osobiście, zakładamy, że nasze przekonania i wartości są jedynymi słusznymi. Dodatkowo ciągle się gdzieś spieszymy, nakręcamy i uzależniamy od technologii. Jesteśmy z telefonem cały czas, reagujemy na każdy dźwięk. Te sygnały nas pobudzają przyczyniając się do tworzenia napięć w ciele.

Co jeszcze? Praca, relacje, święta, wakacje, a nawet niewielkie drobiazgi potrafią nas wyprowadzić z równowagi na cały dzień.

I oczywiście komunikacja oraz korki uliczne. Stojąc w nich pojawiają się nerwy, rośnie ciśnienie. Uskarżamy się na roboty drogowe, a po dotarciu na miejsce opowiadamy o zdarzeniu w zdenerwowaniu cały czas pozostając w tym stanie. Wychodząc po ciężkim dniu z pracy nie zamykamy za sobą drzwi, wracamy razem z obowiązkami i całą firmą do domu. Myślimy, analizujemy, przeżywamy różne sytuacje na nowo, co powoduje, że napięcie się przedłuża.

Praca i kariera

Stres i praca wydają się być nierozerwalnie ze sobą powiązane. Pewien poziom stresu w pracy jest niezbędny, po to, by wykonywać obowiązki i zadania skutecznie. Właśnie przy średnim poziomie napięcia wywołanego stresem osiągamy najwyższą wydajność.

Przeciążenie obowiązkami, odpowiedzialnością również za innych (zawód lekarza, kierowcy autobusów), terminy, ciągle rosnące wymagania, konieczność współpracy z osobami konfliktowymi to powszechne źródła stresu w pracy. Warto podkreślić, że zbyt duże napięcie zmniejsza możliwości koncentracji oraz naszą wydajność, źle radzimy sobie z zadaniami skomplikowanymi, trudnymi i nowymi. Na przykład żołnierz przy bardzo dużym stresie może zapomnieć, jak obsługuje się broń.

Jednakże możemy być również niedociążeni pracą, a nuda, monotonia pracy, niezadowolenie czy brak satysfakcji z wykonywanych obowiązków sprawiają, że dotyka nas stres. Zbyt małe obciążenie pracą powoduje, że efektywność w pracy jest niska. Warto dodać, że pracę, która pozwala nam jedynie na utrzymanie się, postrzegamy jako frustrującą, mało satysfakcjonującą. Jeżeli praca nie stymuluje, nie daje nam perspektyw, stanowi istotne źródło stresu.

Egzaminy i rozmowy

Rozmowy kwalifikacyjne są stresujące, podobnie jak egzaminy. Podczas rozmów kwalifikacyjnych, egzaminów jesteśmy osądzani, oceniani. Swoje dokłada pesymizm, samokrytycyzm, które tylko potęgują niepokój. Zamiast koncentracji na zadaniu, odpowiedziach, myślimy jak wypadliśmy, jakie mamy szanse, jak wypadną inni. Przez to się dekoncentrujemy, a pytania wydają nam się niezwykle trudne. Nasze pragnienie przedstawienia swojej osoby jak najlepiej, pokazania się z jak najlepszej strony powodują, że napięcie jest zbyt duże, a efekty mogą być odwrotne do zamierzonych. Wypadamy źle, oblewamy egzamin.

Presja wywierana na ludzi, ambicja, chęć sukcesu, współzawodnictwo to częste powody napięć, które powodują załamania kariery, a niekiedy prowadzą do prób samobójczych.

Otoczenie

Pracy w open space oraz zamieszkaniu w mieście towarzyszy hałas. W domu włączmy telewizor, słyszymy o wypadkach, katastrofach, na kanałach informacyjnych obserwujemy kłótnie polityków. Dodatkowo nadmiar reklam, informacji, komunikatów powodują, że czujemy się bomardowani bodźcami. To wszystko podnosi poziom stresu, utrudnia koncentrację, obniża naszą efektywność.

Kłótnia w otoczeniu, nawet jeżeli nas nie dotyczy, jest dla nas szkodliwa. Krzyk innych powoduje, że podnosi się poziom kortyzolu i adrenaliny w naszym organizmie.

Relacje międzyludzkie

Jeżeli relacje w pracy, w tym stosunki z przełożonymi, podwładnymi, współpracownikami, klientami cechuje wrogość, brak kompetencji, wówczas praca wywołuje stres, napięcie, Co więcej, uciążliwe dla nas są problemy naszych przyjaciół, członków rodziny, którzy w kółko opowiadają nam o tych samych problemach. Źródłem stresu może być także samotność. Bowiem jesteśmy istotami społecznymi, a brak poczucia przynależności i wykluczenie stanowią niezwykle dojmującą uciążliwość.

Stan wewnętrzny

Stres wywołują także:

  • konflikty wewnętrzne: jeżeli robimy coś sprzecznego z naszymi wartościami, wbrew naszym przekonaniom, to zaczynamy czuć się zniechęceni do działania, rośnie w nas napięcie, frustracja,
  • tłumienie emocji: gniew, złość, poczucie winy, żal, rozpacz,
  • niskie poczucie własnej wartości powoduje, że wszędzie czujemy się niepewnie, a nowe sytuacje ogromnie nas stresują,
  • zamartwianie się: problemami, sytuacją finansową, zdrowiem, wyolbrzymianie problemów. To powoduje brak poczucia wpływu i kontroli nad życiem.

I warto przypomnieć, że nie tylko w życiu zawodowym, ale także prywatnym stres jest powszechnie występującą uciążliwością. Niestety jego poziom przewyższający indywidualne predyspozycje powoduje niepożądane skutki dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Spada nasza wydajność i częściej występują absencje, niedyspozycja. Konsekwencjami stresu mogą być także nieprzespane noce, frustracje, choroby, depresja, poczucie dezorganizacji, nieumiejętność podejmowania decyzji, zamykanie się w sobie, kłótnie, pogarszające się relacje z rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami, przejadanie się, picie alkoholu, kompulsywne uprawianie seksu czy robienie zakupów oraz nadmierne wydawanie pieniędzy.

Zatem jakie rozwiązania można wprowadzić, by przeciwdziałać niepożądanym skutkom stresu?

WYSIŁEK I REGENERACJA

Punktem wyjścia jest uświadomienie sobie, że nie mamy kontroli nad wieloma zjawiskami, nie mamy na wiele rzeczy wpływu, a zapominając o tym sami siebie wpędzamy w stres. Pozostaje nam wszystkie te zjawiska, zdarzenia, sytuacje po prostu zaakceptować. Bowiem żyjąc lub pracując w mieście musimy mieć świadomość, że korki, hałas i zanieczyszczenia wpisane są w miejski klimat, rachunki będą przychodzić (nad czym również boleję), a szef nie zawsze będzie w dobrym humorze.

Dlatego nie walcz, zaakceptuj to, czego zmienić nie możesz. Nie mamy przecież wpływu na samopoczucie innych ludzi, nie możemy przenosić ich niezadowolenia na siebie.
Świat nie jest perfekcyjny i nigdy nie będzie. Dobra wiadomość jest taka, że Ty też nie musisz.

Ale uwaga! Jeżeli pojawiają się w nas napięcia, czymś się stresujemy, przeżywamy trudny okres w życiu, warto wiedzieć, że nasz organizm zregeneruje się dopiero wtedy, kiedy się trochę zmęczy, spożytkuje energię. Dlatego w takich sytuacjach zadbaj o ruch w pierwszej kolejności.

Bieganie, spacery, pływanie, jazda rowerem, taniec, tenis. Co lubisz? Zacznij od 10 tysięcy kroków dziennie, zamiast windy wybieraj schody.
Znajdź aktywność, która sprawia ci przyjemność. Zmuszanie się do zajęć spowoduje niestety szybkie zniechęcenie.

Co jeszcze?

  • zadbaj o sen,
  • bądź uważny na siebie i na sygnały płynące z ciała,
  • staraj się być tu i teraz, nie siedząc zbyt długo w przeszłości i nie planując wiecznie swojego przyszłego życia,
  • rozejrzyj się dookoła, spójrz z ciekawością na to, co cię otacza, wsłuchaj się w odgłosy dochodzące z otoczenia, poczuj temperaturę i zapachy,
  • stojąc w zatorze ulicznym posłuchaj muzyki, książki, daj sobie chwilę, wykorzystaj ten czas dla siebie.

A co ze stresującymi warunkami pracy? 

Bywa tak, że niby zgadzamy się na wyznaczane przez menadżera kolejne targety, na pracę po godzinach, ale jeżeli nie do końca je akceptujemy, wytwarza się w nas napięcie, które rośnie, prowadząc do frustracji. Więc, albo to zaakceptujemy naprawdę albo dla własnego dobra poszukajmy wsparcia lub innego rozwiązania.

Co więcej, warto być uważnym i sprawdzić zawczasu, czy nasza osobowość pasuje do tej firmy, do tej organizacji pracy, do tego stanowiska. Wydaje nam się, że wybieramy lepsze rozwiązanie zatrudniając się w korporacji, mając dobrą posadę, w miarę przyzwoite pieniądze, zamiast podążać za swoją pasją bez gwarancji stabilności finansowej. Ale wszystkie nasze decyzje nie pozostają bez wpływu na nasz standard życia, satysfakcję tudzież narażenie na stres. Bo oddajemy swoją cenną energię i czas oraz poświęcamy nasze marzenia robiąc to, czego nie do końca chcemy i pragniemy, w firmie, która nie do końca do nas pasuje. Do nas zatem należy odpowiedź na pytanie: czy warto?

Wiesz, co jest źródłem stresu w Twoim życiu?

Można odnieść wrażenie, że wszystko w naszym życiu może stanowić źródło stresu. I tylko jego prawidłowe zidentyfikowanie pozwoli stawić mu czoła. W tym zadaniu pomoże ci prowadzenie dziennika stresu, dzięki któremu zbierzesz i określisz źródła napięć w Twoim życiu. Prowadź go codziennie, pisz, co spowodowało stres, jak się czułeś, co zrobiłeś, jakie były Twoje emocje.

Staraj się jak najczęściej zatrzymywać w pędzie życia. Włącz uważność na siebie. I pamiętaj, na stres dobry jest wysiłek. Po nim nastąpi regeneracja, dzięki której sprostasz wyzwaniom życia.

Obraz Gerd Altmann z Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.